Przepraszam że post (znowu) nie pojawił się wczoraj, byłam padnięta po parku linowym.
Dłoni dalej nie czuję, a dzisiaj wspinałam się w zwykłym pasku na takim pajączku czy wierzy wspinaczkowej, ałć,
--------------------------------------------------
Makijaż w odcieniach mięty i czerni, zapraszam:
KROK 1
Zaczynam od białego, maluje nim wewnętrzny kącik oka.
KROK 2
Czas na mięte, nią maluję środek powieki.
KROK 3
Kolorem Bond Blue (nie wiem jak nazwać ten odcień) maluję końcówkę powieki i nachodzę lekko na miętowy.
KROK 4
Czarnym cieniem maluję końcówki cienia którego użyłam poprzednio.
KROK 5
"Rysuję" standardowe kreski eye-linerem oraz tuszuję rzęsy.
KROK 6
Policzki lekko pudruję brązowym różem do policzków. Usta zostawiam naturalne.
||EFEKT KOŃCOWY||
||KOSMETYKI||
||EFEKT KOŃCOWY||
||KOSMETYKI||

